4-godzinny warsztat

Jak się chronimy?

Między „nic się nie dzieje” a „już zareagowałam” jest bardzo krótka chwila. Temu momentowi przyjrzymy się razem.

Zapisz się — 280 zł
15.09·4 godziny·max. 8 osób·pl. Kościuszki 12, Tomaszów Mazowiecki

Nie zawsze chronimy się przez wycofanie.

Czasem milczymy. Czasem zgadzamy się, choć w środku czujemy „nie”. Czasem żartujemy, zmieniamy temat albo udajemy, że nic się nie stało.

Ale czasem dzieje się coś zupełnie odwrotnego. Reagujemy natychmiast. Podnosimy głos. Atakujemy. Odcinamy kontakt. Wysyłamy wiadomość, której chwilę później żałujemy.

Musimy coś wyjaśnić tu i teraz. Bronimy swojego stanowiska, zanim w ogóle sprawdzimy, co nas tak poruszyło.

Niektóre sposoby ochrony są ciche. Inne są bardzo widoczne. I jedne, i drugie mogą pojawiać się automatycznie.

O czym będzie ten warsztat?

To, co robimy, kiedy robi się trudno

Podczas spotkania będziemy przyglądać się temu, co robimy, kiedy pojawia się napięcie, konflikt, bliskość, złość, wstyd albo poczucie zagrożenia. U jednej osoby będzie to wycofanie. U innej podporządkowanie się. Ktoś zacznie wszystko analizować. Ktoś inny zareaguje impulsywnie.

  • co uruchamia moją reakcję
  • co dzieje się wtedy w ciele
  • czy raczej zamieram, wycofuję się czy ruszam do działania
  • jak szybko przechodzę od emocji do reakcji
  • co robię, zanim zdążę pomyśleć
  • co dzieje się chwilę przed tym momentem
Nie chodzi o dobre i złe

Chodzi o to, żeby zobaczyć, jak ja się chronię.

Czasem ochrona wygląda jak wycofanie

  • milczenie
  • unikanie konfliktu
  • zgadzanie się dla świętego spokoju
  • pomniejszanie własnych uczuć
  • tłumaczenie innych
  • odcinanie się od tego, co czuję

A czasem wygląda jak działanie

  • gwałtowna odpowiedź
  • potrzeba obrony swojego zdania
  • złość, atak
  • kontrolowanie sytuacji
  • nagłe zerwanie kontaktu
  • impulsywna decyzja, natychmiastowe „załatwienie sprawy”

To również może być sposób radzenia sobie z napięciem. Ekspresja nie zawsze oznacza kontakt z tym, co naprawdę się dzieje. Tak samo jak spokój nie zawsze oznacza, że jesteśmy spokojni.

Jak będziemy pracować?

Doświadczenie, nie definicje

Będziemy łączyć krótkie części wyjaśniające z prostymi ćwiczeniami i obserwowaniem własnych reakcji. Nie będziemy uczyć się psychologicznych definicji na pamięć. Interesuje nas przede wszystkim to, co dzieje się ze mną, kiedy coś mnie uruchamia:

  • Czy przyspieszam?
  • Czy chcę natychmiast odpowiedzieć?
  • Czy zamieram?
  • Czy się wycofuję?
  • Czy próbuję odzyskać kontrolę?
  • Czy tracę kontakt z tym, czego naprawdę potrzebuję?

Będziemy pracować na codziennych sytuacjach, bez wchodzenia w traumatyczne wspomnienia i bez prowokowania intensywnych stanów emocjonalnych. To nie jest terapia grupowa.

Dla kogo

Dla osób, które chcą lepiej rozumieć swoje reakcje

Szczególnie jeśli zdarza Ci się:

  • reagować szybciej, niż zdążysz pomyśleć
  • po czasie zastanawiać się: „dlaczego aż tak zareagowałam?”
  • łatwo wchodzić w konflikt
  • odcinać ludzi pod wpływem emocji
  • mieć potrzebę natychmiastowego działania
  • albo przeciwnie — zamierać, wycofywać się i rezygnować z siebie
  • wiedzieć dużo o sobie, ale w trudnym momencie tracić dostęp do tej wiedzy
Z czym możesz wyjść

Nie z instrukcją, jak zawsze reagować spokojnie

I nie z przekonaniem, że impulsywność, złość albo wycofanie trzeba z siebie usunąć. Raczej z większą świadomością:

Co dzieje się ze mną przed reakcją?
Co próbuję wtedy ochronić?
Po czym mogę wcześniej poznać, że moja reakcja właśnie nabiera rozpędu?
„nic się nie dzieje” „już zareagowałam”

Pomiędzy tymi dwoma zdaniami często istnieje bardzo krótki moment. I właśnie temu momentowi będziemy się przyglądać.

Organizacja
Czas trwania4 godziny
Formawarsztat stacjonarny
Miejscepl. Kościuszki 12
Gabinet Psychoterapii Do Życia
Termin15.09
Grupakameralna, max. 8 osób
Forma pracywprowadzenia, ćwiczenia,
praca własna i w parach
Cena280 zł

Liczba miejsc ograniczona

Przewijanie do góry