Dużo już o sobie wiesz.
A mimo to coś
wciąż się nie zmienia.
Praca przez uważną rozmowę, ciało i oddech. Dla osób, które czują, że sama analiza już nie wystarcza.
Niektórych rzeczy nie da się tylko zrozumieć.
Trzeba je poczuć i zacząć żyć zmianą.
Kiedy dużo już wiesz —
a Ty reagujesz po staremu.
Czasem wiesz prawie wszystko o swoich mechanizmach. A mimo to wieczorem szczęka jest zaciśnięta, głowa nie wyłącza się, i znowu zrobiłaś_eś coś wbrew sobie.
Budzisz się zmęczona_y, mimo że przespałaś_eś noc. Ciało jest w gotowości jeszcze zanim dzień się zaczął.
Dużo analizujesz, rozumiesz, łączysz kropki — ale trudno Ci poczuć realną zmianę w codziennym funkcjonowaniu.
Reagujesz wybuchem albo wycofaniem, zanim zdążysz pomyśleć. Dopiero potem widzisz, co się stało.
Mówisz „wszystko okej", a szczęka i barki są spięte przez cały dzień.
Działasz dużo, kontrolujesz dużo — a prawdziwy odpoczynek jest coraz trudniej osiągalny.
Czujesz, że żyjesz głównie w głowie. Kontakt z własnym ciałem i emocjami jest gdzieś daleko.
To nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak. Bardzo często znaczy to, że organizm od dawna radzi sobie najlepiej jak potrafi. Dlatego nie zatrzymujemy się tylko na rozmowie.
Konsultacja jest dłuższa niż zwykła sesja — to czas, żeby naprawdę się poznać i dobrze rozpocząć. Więcej o tym, jak wygląda, przeczytasz niżej.
Online umawiasz konsultację. Kolejne sesje w procesie ustalamy już razem — w rytmie, który będzie dla Ciebie odpowiedni.
To nie jest jeszcze terapia.
To spotkanie, na którym się poznajemy.
Zanim zaczniemy jakąkolwiek pracę, potrzebuję zrozumieć, z czym przychodzisz, co do tej pory próbowałaś i czego naprawdę szukasz. A Ty potrzebujesz poczuć, czy chcesz to robić właśnie ze mną. Temu służy konsultacja — i dlatego daję jej więcej czasu niż zwykłej sesji.
Po zapisaniu się otrzymasz ode mnie link do krótkiego formularza. Wypełniasz go przed spotkaniem — dzięki temu nie tracimy czasu na podstawowe pytania, a ja przychodzę na spotkanie już z pewnym obrazem Twojej sytuacji.
Rozmawiamy o tym, z czym przychodzisz — ale też o szerszym kontekście: co się działo, co próbowałaś do tej pory, co pomagało, a co nie. Pytam o rzeczy, które pomagają mi zrozumieć nie tylko objaw, ale to, co za nim stoi.
Wspólnie przyglądamy się temu, w jakim miejscu się teraz znajdujesz — co Cię najbardziej obciąża, czego potrzebujesz, dokąd chciałabyś dojść. To moment, w którym rozproszone „coś jest nie tak" zaczyna układać się w jaśniejszy obraz.
Proponuję kierunek dalszej pracy — albo, jeśli uznam, że ta forma nie jest dla Ciebie, powiem to wprost i wskażę alternatywę. Decyzję o kontynuacji podejmujesz później, na spokojnie. Bez presji na miejscu.
Dlatego konsultacja trwa 90 minut, nie 50. To czas, żeby się poznać i dobrze rozpocząć — bez rozkładania tego na kilka spotkań na rozruch.
Trzy elementy,
które działają razem.
Nie wybieram między rozmową a pracą z ciałem. Pracuję na obu poziomach jednocześnie — bo jedno bez drugiego daje tylko część obrazu.
Cztery kroki
90 minut online, poprzedzone krótkim formularzem. Przeprowadzam wywiad, wspólnie mapujemy w jakim miejscu jesteś i czego potrzebujesz. Ustalamy cele i kierunek dalszej pracy.
Przyglądamy się Twojej sytuacji. Ustalamy czy to jest przestrzeń dla Ciebie — a jeśli uznam, że nie jest ta forma pracy odpowiednia, powiem to pierwsza i wskażę alternatywę.
Po konsultacji podejmujesz świadomą decyzję — bez presji. Ustalamy kierunek i pierwsze obszary pracy.
Spotkania 50 minut, online, raz w tygodniu. Rozmowa, ciało i oddech — w tempie, które pozwala naprawdę coś zauważyć. Terminy ustalamy razem, bezpośrednio.
Nie „nowa wersja siebie".
Więcej kontaktu z tą, która już jest.
I świadomy wybór — czy chcesz tak dalej.
Zaczynasz widzieć swoje reakcje wcześniej — zanim przejmą kontrolę. Pojawia się więcej przestrzeni między impulsem a odpowiedzią.
Organizm stopniowo przestaje być cały czas w gotowości. Chroniczne napięcie zaczyna mieć kontekst — i coraz częściej odpuszcza.
Pojawia się zdolność do rzeczywistego zatrzymania — nie tylko zmęczenia. Ciało zaczyna wiedzieć, że można.
Coraz rzadziej żyjesz całkowicie z automatu. Coraz częściej jesteś naprawdę tu — z sobą, z innymi, z tym co się dzieje.
Czego możesz się spodziewać
Nie mam jednego scenariusza, który odtwarzam na każdym spotkaniu.
Zaczynamy od tego, z czym przychodzisz danego dnia. Czasem zostajemy przy rozmowie. Czasem zatrzymuję Cię na chwilę przy tym, co właśnie dzieje się w ciele — w oddechu, w napięciu, w tym co trudno nazwać słowami. Bywa, że proponuję krótką praktykę. To zależy od Ciebie i od tego, co się pojawia.
Nie zależy mi, żeby „coś się wydarzyło" na siłę. Praca z ciałem działa wtedy, gdy jest bezpiecznie — i właśnie to budujemy najpierw. Dopiero z tego miejsca można podejść bliżej rzeczy, które wcześniej były za trudne, żeby ich dotknąć.
To, co w Tobie reaguje „po staremu", uczyło się tego latami. Jednej sesji nie wystarczy, żeby to przestawić.
Zmianę poczujesz wcześniej, niż myślisz. Ale żeby została — w codzienności, w reakcjach, w ciele — potrzeba czasu i powtórzeń. Tak działa ten rodzaj pracy.
Dlatego pracuję w procesie, a nie od spotkania do spotkania.
To praca, która dopasowuje się do człowieka — nie człowiek do metody.
Nie zatrzymuję się na rozmowie. To, co przeżywasz, jest obecne w ciele, oddechu i reakcjach — nie tylko w myślach.
Tempo ma znaczenie. Organizm potrzebuje przestrzeni — nie presji.
Nie chodzi o to, żeby zrobić dobrą sesję.
Chodzi o to, żeby ciało zaczęło funkcjonować inaczej poza nią.
Zanim się zdecydujesz
Nie zatrzymujemy się na samej rozmowie. To, co przeżywasz, jest obecne w ciele — w napięciu, oddechu i reakcjach. Dlatego pracujemy na obu poziomach jednocześnie. Korzystam z psychoterapii Gestalt, podejścia somatycznego i pracy z oddechem BBTRS®.
Tak. Pracujemy z oddechem, napięciem i odczuciami — a te masz ze sobą wszędzie. Prowadzę Cię głosem, Ty zostajesz w swojej bezpiecznej przestrzeni. Wiele osób odkrywa, że własny dom sprzyja głębszemu kontaktowi ze sobą.
To proces, nie pakiet z góry. Nie określam z góry liczby sesji ani ram czasowych — to zależy od Ciebie i tego, z czym przychodzisz. Na konsultacji rozmawiamy o tym otwarcie. Sesja 300 zł (50 min), konsultacja wstępna 350 zł (90 min).
Możemy spotkać się jednorazowo — ale musisz mieć świadomość, że realna zmiana dzieje się w procesie, nie w pojedynczej sesji. Konsultacja wstępna jest pierwszym krokiem.
Jeśli jesteś w ostrym kryzysie, masz myśli samobójcze albo potrzebujesz diagnozy psychiatrycznej — ta praca nie zastąpi opieki medycznej. Pracuję w oknie tolerancji i pod superwizją. W razie potrzeby pomogę Ci znaleźć właściwe wsparcie.
90 minut online. Przed spotkaniem wypełniasz krótki formularz. Rozmawiamy o tym, z czym przychodzisz i wspólnie przyglądamy się temu, co dziś najbardziej Cię obciąża. Ustalamy Twoje cele. Bez presji decyzji na miejscu.
Zacznij od jednego spotkania.
Mapowanie sytuacji i ustalenie kierunku. Po konsultacji wiesz, czy i jak chcesz kontynuować.
Po zapisaniu się otrzymasz link do krótkiego formularza — żebyśmy dobrze przygotowały pierwsze spotkanie.
Umów konsultację →
Regularna praca przez uważną rozmowę, ciało i oddech. W tempie które wspiera realną zmianę — nie wymuszanie jej.
Dostępna po konsultacji wstępnej. Terminy sesji ustalamy bezpośrednio — nie przez kalendarz.
Zacznij od konsultacji →
Jeśli czujesz,
że to jest dla Ciebie —
Zacznij od konsultacji. Wspólnie sprawdzimy, czy ta forma pracy jest dla Ciebie odpowiednia.
Umów konsultacjęBez zobowiązań — najpierw sprawdzamy, czy to dla Ciebie.
Raz w tygodniu
wysyłam list.
Listy o ciele, emocjach i powrocie do siebie — pisane trochę pamiętnikowo. Czasem zaproszę Cię na warsztat albo opowiem o nowym projekcie. Zapisz się i odbierz w prezencie e-book „Ciało wie pierwsze” — o tym, jak odzyskać kontakt ze sobą przez ciało, emocje i oddech.
